Ottorino Respighi to najwybitniejszy spośród kompozytorów, którzy na przełomie XIX i XX wieku podjęli próbę odnowienia muzyki włoskiej, od wielu dziesięcioleci zdominowanej przez operę. Choć odwoływał się zarówno do tradycji renesansu i baroku, jak i do późnoromantycznej ekspresji oraz impresjonistycznej kolorystyki, to jego język muzyczny cechuje wyraźna indywidualność i niezwykła sugestywność. 18 kwietnia mija 90 lat od jego śmierci.

Respighi urodził się 9 lipca 1879 roku w Bolonii, w rodzinie o wielopokoleniowych tradycjach muzycznych i artystycznych. Jego ojciec, Giuseppe, był nauczycielem gry na fortepianie i to on wprowadził syna w świat muzyki. Ottorino kontynuował edukację w prestiżowym Liceo Musicale w Bolonii, gdzie uczył się gry na skrzypcach i altówce u Federica Sartiego oraz kompozycji pod kierunkiem Giuseppe Martucciego.
W 1900 roku wyjechał do Sankt Petersburga, gdzie objął stanowisko pierwszego altowiolisty orkiestry teatru operowego. Przez kilka miesięcy studiował kompozycję pod kierunkiem Nikołaja Rimskiego-Korsakowa. Doświadczenie to miało ogromny wpływ na jego późniejszą twórczość, szczególnie w dziedzinie instrumentacji, której Rimski-Korsakow był jednym z najwybitniejszych mistrzów. Wkrótce jednak Respighi powrócił do Bolonii i tam w 1901 roku uzyskał dyplom z kompozycji.
Rok później wyjechał do Berlina, gdzie spotkał się z Maxem Bruchem, który udzielił mu kilku lekcji. W 1903 roku ponownie przebywał w Rosji. Po powrocie do Bolonii został altowiolistą w orkiestrze Teatro Comunale. Był także członkiem Quintetto Mugellini, z którym odbył tournée po Włoszech. Lata 1908–09 spędził ponownie w Berlinie, pracując jako pianista-akompaniator. Po powrocie do Włoch przez kilka miesięcy wykładał w Liceo Musicale. W tym czasie intensywnie rozwijał także swoją twórczość kompozytorską.

fot. Archivio Storico Ricordi, CC BY-SA 4.0
Rzym: dojrzałe lata i światowa sława
W roku 1913 Respighi przeniósł się do Rzymu, gdzie objął stanowisko profesora kompozycji w Conservatorio di Santa Cecilia (obecnie Accademia Nazionale di Santa Cecilia) – jednej z najważniejszych instytucji muzycznych we Włoszech. W 1924 roku został nawet jej dyrektorem, ale dwa lata później zrezygnował, chcąc poświęcić się bardziej intensywnie pracy twórczej. Nadal jednak prowadził klasę kompozycji.
W 1919 roku Ottorino ożenił się z Elsą Olivieri-Sangiacomo, swą dawną uczennicą, która po jego śmierci intensywnie propagowała jego muzykę oraz dbała o jego kompozytorską spuściznę (przeżyła męża aż o sześćdziesiąt lat). Była także autorką pierwszej biografii Respighiego.
Lata dwudzieste przyniosły kompozytorowi międzynarodową sławę. Jego muzykę wykonywały najlepsze orkiestry Europy i Stanów Zjednoczonych, sam Respighi także odbywał liczne tournées, prezentując swoją twórczość jako dyrygent i pianista. Przyjaźnił się z wieloma wybitnymi muzykami, szczególnie bliskie relacje łączyły go z Arturem Toscaninim.
Ottorino Respighi zmarł w Rzymie w wieku niespełna 57 lat, 18 kwietnia 1936 roku, z powodu choroby serca. Jego ciało zostało uroczyście przewiezione do Bolonii (na koszt miasta) i spoczęło na słynnym cmentarzu Certosa di Bologna.
Styl: między tradycją a nowoczesnością
Respighi, wraz z Alfredem Casellą, Gian Francescem Malipiero i Ildebrandem Pizzettim, należał do pokolenia, które postawiło sobie za cel odnowę włoskiej muzyki instrumentalnej, zdominowanej przez twórczość operową Verdiego, Pucciniego i wielu pomniejszych kompozytorów. W stylistyce jego dzieł wyraźnie obecne są wpływy impresjonistyczne, widoczne przede wszystkim w mistrzowskim wykorzystaniu barw orkiestry oraz bogactwie harmoniki. Choć w spuściźnie kompozytora dominuje muzyka instrumentalna, to często obecna jest w niej typowa dla muzyki włoskiej liryczna śpiewność.
Jego twórczość jest również głęboko zakorzeniona w muzyce dawnej, od średniowiecza po barok, co sytuuje kompozytora wśród najważniejszych przedstawicieli nurtu neoklasycznego w muzyce XX wieku.
Trylogia rzymska
Największą sławę przyniosły Respighiemu trzy poematy symfoniczne poświęcone Rzymowi, które do dziś należą do najczęściej wykonywanych jego dzieł. Choć powstawały w różnych latach i każdy z nich ma odrębny charakter, to tworzą spójną wizję Wiecznego Miasta, ukazaną z różnych perspektyw.
Jako pierwsze powstały Fontanny rzymskie (Le fontane di Roma), ukończone w 1916 roku. Każda z czterech części, wykonywanych bez przerw, przedstawia inną fontannę o innej porze dnia. Fontanna Valle Giulia o świcie to sielankowy, pastoralny obraz fontanny skąpanej w porannej mgle. Fontanna Trytona o poranku ukazuje radosny taniec kropli wody. Fontanna di Trevi w południe to triumfalna procesja rydwanu Neptuna. Fontanna Villa Medici o zmierzchu tworzy nastrojowy, melancholijny pejzaż w świetle zachodzącego słońca. Dzieło wyróżnia się bogatą orkiestracją i sugestywnym klimatem brzmieniowym. Utwór początkowo przyjęto dość chłodno; dopiero wykonanie przez Toscaniniego w 1920 roku przyniosło kompozytorowi międzynarodowy rozgłos.
Najsłynniejsze dzieło Respighiego, Pinie rzymskie (I pini di Roma), powstało w 1924 roku i również składa się z czterech części wykonywanych attacca. Jest to utwór bardziej złożony pod względem dramaturgii i znacznie bogatszy instrumentacyjnie niż Fontanny rzymskie. Kolejne części ukazują różne miejsca Rzymu, w których rosną drzewa piniowe. Pinie w Villa Borghese to radosny obraz dzieci bawiących się w parku, z cytatami z włoskich piosenek dziecięcych. Pinie w pobliżu katakumb to surowa, mroczna muzyka z wykorzystaniem cytatów z chorału gregoriańskiego. Pinie na Janiculum to romantyczny nokturn, w którym odtwarzany jest z nagrania śpiew słowika – jest to pierwsze w historii muzyki połączenie wykonania na żywo z wcześniej zarejestrowanym dźwiękiem. Pinie przy Via Appia stanowią spektakularną kulminację – wizję triumfalnego marszu rzymskich legionów.

W 1928 roku Respighi dopełnił tryptyk poematem Uroczystości rzymskie (Feste romane). To stosunkowo najrzadziej wykonywane ogniwo trylogii rzymskiej. Kolejne części sięgają tu po obrazy z różnych epok historycznych, przedstawiając święta i uroczystości obchodzone w Rzymie. Circus Maximus ukazuje antyczne igrzyska, z walkami gladiatorów i echami śpiewu chrześcijańskich męczenników. Jubileusz to muzyczna wizja pielgrzymki do bazyliki św. Piotra. Październik przedstawia święto plonów, obchodzone tradycyjnie w tym miesiącu. Epifania zamyka cykl jako radosna, ludowa zabawa z okazji święta Objawienia Pańskiego.
Fascynacja przeszłością
Respighi pasjonował się muzyką przeszłości, intensywnie zajmował się badaniami muzykologicznymi nad historią muzyki włoskiej, studiował stare partytury i przygotowywał do wydania liczne dzieła twórców dawnych epok. Echa tych zainteresowań widoczne są również w jego twórczości kompozytorskiej. Ich najbardziej spektakularnym owocem jest suita Ptaki (Gli uccelli, 1928) oraz trzy suity Dawne tańce i arie (Antiche danze ed arie: 1917, 1923, 1931). Są to swobodne transkrypcje orkiestrowe kompozycji renesansowych i barokowych – między innymi słynnej Kury Jeana Philippe’a Rameau oraz Kukułki Bernarda Pasquiniego (w suicie Ptaki), a także dzieł lutniowych Vincenza Galileiego, Marina Mersenne’a i innych twórców. To muzyka zupełnie inna niż trylogia rzymska – bardziej powściągliwa, refleksyjna i melancholijna, ale również wyróżniająca się mistrzowską instrumentacją.
Warto również wspomnieć o suicie Tryptyk Botticellego (Trittico botticelliano, 1927), inspirowanej trzema obrazami Sandra Botticellego z Galerii Uffizi we Florencji: Wiosną, Pokłonem Trzech Króli i Narodzinami Wenus. Kompozytor nie zilustrował tych dzieł w sposób dosłowny, lecz przełożył ich nastrój i symbolikę na język dźwiękowy. Utwór wyróżnia się subtelną orkiestracją, klarowną fakturą i wyraźnymi odniesieniami do muzyki dawnej.
Wyrazem fascynacji muzyką średniowiecza są między innymi: oparty na motywach zaczerpniętych z chorału gregoriańskiego Koncert gregoriański na skrzypce i orkiestrę (Concerto gregoriano, 1921), zainspirowany modalną harmoniką dawnych śpiewów religijnych Koncert w skali miksolidyjskiej na fortepian i orkiestrę (Concerto in modo misolidio, 1925) oraz refleksyjne Trzy preludia na tematy gregoriańskie na fortepian (Tre preludi sopra melodie gregoriane, 1921).
Pozostała twórczość
Spośród dzieł orkiestrowych Respighiego warto pamiętać także o suicie Rossiniana (1925), opartej na czterech utworach fortepianowych Gioacchina Rossiniego, oraz o trzyczęściowych Impresjach brazylijskich (Impressioni brasiliane, 1928) powstałych po wizycie kompozytora w Ameryce Południowej.
Z twórczości kameralnej najwyżej ceniona jest wirtuozowska Sonata skrzypcowa h-moll (1917). Respighi napisał także kilkadziesiąt pieśni na głos i fortepian, jak również utwory wokalno-instrumentalne na większe obsady. Na czoło wysuwa się tu liryczna, nastrojowa ballada Zmierzch (Il tramonto, 1914) na mezzosopran i kwartet smyczkowy do tekstu Percy’ego B. Shelleya.
Jak przystało na włoskiego twórcę, Respighi skomponował także kilka oper, które cieszyły się powodzeniem za jego życia, choć dziś są rzadko wystawiane. Do najbardziej cenionych należą Płomień (La Fiamma, 1934) oraz opera komiczna Belfagor (1922), z której uwertura cieszy się dużą popularnością jako samodzielny utwór orkiestrowy. Spośród kilku baletów kompozytora największą sławę zdobył Czarodziejski sklepik (La boutique fantasque, 1918) oparty na motywach zaczerpniętych z utworów Gioacchina Rossiniego.

fot. Archivio Storico Ricordi, CC BY-SA 4.0
W panoramie muzyki XX wieku Ottorino Respighi zajmuje miejsce specyficzne i trudne do jednoznacznego zakwalifikowania. Z jednej strony pozycja jego dzieł, a zwłaszcza trylogii rzymskiej, w repertuarze orkiestrowym jest niekwestionowana; z drugiej – pozostaje on poza głównym nurtem narracji o historii muzyki minionego stulecia, zdominowanej przez twórców muzycznego modernizmu.
Niewątpliwie to właśnie Respighi był centralną postacią w procesie odrodzenia włoskiej muzyki instrumentalnej po dziesięcioleciach dominacji opery. Nie miał wprawdzie wielu bezpośrednich naśladowców, jednak do inspiracji jego muzyką przyznawali się liczni twórcy następnych pokoleń, w tym również kompozytorzy muzyki filmowej, tacy jak Nino Rota czy Ennio Morricone.
Był kompozytorem niezwykle wszechstronnym, choć stronił od awangardowych eksperymentów. Jego twórczość, łącząca dogłębną wiedzę o historii muzyki z mistrzostwem rzemiosła, była efektem świadomego wyboru stylistycznego – chęci doskonalenia istniejącego języka muzycznego, a nie tworzenia nowego.

fot. Roland Longbow, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Paweł Markuszewski

