Któż z nas nie kojarzy hasła „Cukier krzepi” stworzonego przez Melchiora Wańkowicza? Kto nie pamięta plakatu Polskich Linii Lotniczych LOT, gdzie chłopiec naśladuje lecący samolot? A plakat Solidarności? W samo południe 4 czerwca 1989… Wszystkie te perełki i wiele innych wspaniałych prac obejrzeć można w Muzeum Plakatu w Wilanowie.

Wystawa jest stała, ale podlegać będzie rotacji – obiekty będą wymieniane na inne egzemplarze w ramach jednego scenariusza i jednej opowieści. Papier jest bardzo wrażliwym materiałem, dlatego ekspozycja zbiorów musi być kontrolowana. W pierwszej odsłonie obejrzeć będzie można 240 prac z ponad 36 tysięcy znajdujących się w muzeum. – W ramach trzech odsłon, które będą następować co trzy miesiące, pokażemy blisko 500 plakatów prezentujących historię tej dyscypliny sztuki – mówił Michał Warda, jeden z kuratorów wystawy.
Głównym kluczem w wystawie jest chronologia, ale w ramach linii czasu prowadzącej nas przez ekspozycję odkrywamy różne grupy tematyczne – plakat polityczny, propagandowy, promujący kulturę (filmowy, teatralny, muzyczny) czy typowo reklamowy. Podzielona jest na kilka części – „Nowe medium” (przed 1918 rokiem), „Własne państwo” (1918-1939), „Wojna i pokój” (1939-1948), „Propaganda i autonomia” (1949-1964), „Sztuka plakatu” (1965-1989) i „Plakat na wolności” (po 1989 roku).

Można tu prześledzić, jak zmieniał się język grafiki na przestrzeni ostatnich 130 lat, jakie tematy eksponowano, w jaki sposób je przedstawiano. Jest co porównywać, bo najstarszy obiekt pochodzi z roku 1892, a najnowszy z 2022. Zobaczyć tu można nawet prace Stanisława Wyspiańskiego i Zofii Stryjeńskiej! Obok tych artystów pojawiają się inne ważne nazwiska, jak Tadeusz Gronowski, Wojciech Fangor, Anna Gramatyka-Ostrowska, Henryk Tomaszewski, Jan Młodożeniec czy Karol Śliwka. Michał Warda zaznaczał, że plakaty są dokumentami historii. Wizyta na wystawie może być więc również ciekawą lekcją historii.

Maksymilian Fajans, Żegluga parowa Maurycego Fajansa, 1892

Paweł Jońca, Russian Bear, 2022
Znajdziemy tu wiele perełek. Choćby kultowy plakat Solidarności autorstwa Jerzego Janiszewskiego, który nawiązuje do strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku. Wielkie czerwone litery nachodzą na siebie, przypominając tłum ludzi trzymających ponad głowami polską flagę. Pojawia się ona nad literą „N”, która przywodzi na myśl skojarzenia z Narodem, Niepodległością czy Niezależnością. Znak ten stał się symbolem wyzwalającej się Polski rozpoznawanym na całym świecie. A sam styl pisma nazwano solidarycą.

Po prawej -Jerzy Janiszewski, Solidarność. Polska ’80, 1980.
Jest też plakat ze słynnym hasłem „Cukier krzepi” stworzonym przez Melchiora Wańkowicza w 1931 roku na potrzeby Związku Cukrowników Polskich. „Ja dostałem, jak przypuszczam, najwyższe honorarium na świecie za dwa słowa, ‘Cukier krzepi’ – 5000 zł przedwojennych, czyli naówczas 500 również przedwojennych dolarów za słowo, tak cenne mogą być trafne słowa” – pisał dawno temu Wańkowicz. Tym razem pochylamy się jednak nad obrazem ilustrującym słowo – to głowa dziecka z kostką cukru w ustach. Plakat stworzyło w 1931 roku dwoje artystów – Stefan Plater-Zyberk i Maria Obrębska-Stieber.

fragment wystawy, fot. DlaKultury.pl
Na wystawie znalazł się też plakat PLL LOT z 1961 roku stworzony przez Tomasza Rumińskiego. Był to element kampanii wizerunkowej towarzyszącej zakupowi w 1961 roku od ZSRR samolotów pasażerskich IŁ-18. Wykorzystana została tu fotografia trzyletniego syna autora, Pawła. Była to jedna z popularniejszych reklam z lat 60. Pojawiła się nawet w komedii Stanisława Barei z 1978 roku „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” w scenie na lotnisku.

Wśród eksponatów znajdziemy również reklamę kawy zbożowej stworzoną przez Zofię Stryjeńską i Witolda Chomicza w 1939 roku. Mamy tu zaprezentowany projekt i gotowe dzieło. Widać sporo różnic, zdecydowano się na zupełnie inną kompozycję. Na pierwszym planie widoczny jest karton kawy, w tle postaci w ludowych strojach kosztujące napoju. Plakatu nie zdążono rozwiesić, bo wybuchła wojna. Reklamowanie produktów wytwarzanych w fabrykach, których właścicielami byli Niemcy, nie wchodziło w grę. Nakład trafił więc na makulaturę.

To tylko kilka przykładów z niezwykle bogatej kolekcji. W Wilanowie obejrzeć można plakaty powstałe w czasie wojny, o wymowie patriotycznej, plakaty propagandowe z lat komunizmu, grafikę nową i wiele pięknych reklam spektakli teatralnych i filmów, wśród których znajdziemy choćby reklamę filmu Mury Malapagi autorstwa Wojciecha Fangora z 1952 roku.

Muzeum Narodowe w Warszawie zaplanowało szereg wydarzeń towarzyszących wystawie, w tym święto plakatu, które obchodzone będzie 20 czerwca. Na ten dzień zaplanowano koncerty, oprowadzania po wystawie, warsztaty i spotkania z edukatorami. Niezależnie od tego w każdą niedzielę odbywać się będą oprowadzania z przewodnikami, a raz w miesiącu – z kuratorami.
Sam budynek jest świeżo wyremontowany. Modernizacja była gruntowna, trwała cztery lata. Prace koncentrowały się, poza remontem galerii i stworzeniem nowej scenografii, na zapewnieniu odpowiednich warunków umożliwiających ekspozycję delikatnych papierowych obiektów. Przestrzeń imituje tkankę miasta, oglądający poruszają się na różnych wysokościach, oglądają plakaty z dołu, z góry, w zaułkach. To doskonałe miejsce na prezentację muzealnych obiektów. Odwiedziny muzeum mogą być świetnym pomysłem na rodzinny kulturalny wypad!
Monika Borkowska

